czwartek, 5 grudnia 2013

SZCZECIŃSKIE PIERNIKI - STETTINER PEPERKOKEN

Święta tuż, tuż więc warto pomyśleć o upieczeniu pierniczków. Niedawno natknęłam się na przepis na pierniki szczecińskie i postanowiłam je w tym roku upiec.

Na tradycyjną recepturę na te pierniki natknęłam się na tej stronie. Receptura pochodzi z książki kucharskiej Marie Rosnack „Stettiner Kochbuch”  z 1845 roku. Wczoraj je upiekłam, jeszcze nie polukrowałam, czekają zamknięte w wielkim pojemniku. Dekorować lukrem, a może i czekoladą będę je za jakiś tydzień. Jak już moje pierniczki będą udekorowane to załączę zdjęcie bo teraz załączam je takie „nagie” :) .

Pierniki mnie o tyle zaciekawiły gdyż jest to produkt, który  w 2011 roku trafił na listę produktów tradycyjnych województwa zachodniopomorskiego. Tradycyjny ale niezbyt znany przez Szczecinian, bo na liście jest od niedawna, mam nadzieję że to się niedługo zmieni i szczecińskie pierniki bardziej się rozpowszechnią bo to bardzo miła tradycja.

Szczecińskie pierniki przed wojną były wypiekane w kształcie wzorów marynistycznych, stanowiły wizytówkę i symbol Szczecina, były dla Szczecina tym czym są toruńskie pierniki dla Torunia.  Były to pierniki o wyrazistym, ostrym smaku- stąd nazwa Stettiner Peperkoken. O piernikach szczecińskich ciekawych rzeczy można dowiedzieć się na tej stronie http://piernikiszczecinskie.pl/

Przepis nieco dostosowałam do swoich potrzeb bo tradycyjnie wypieka się je na smalcu wieprzowym (ja użyłam masła), w tradycyjnej recepturze jest syrop cukrowy (ja użyłam miodu). Aby nadać im ostrego smaku dodałam aż 3 łyżki przyprawy do piernika na 500 g mąki, gdzie zazwyczaj daję 3 łyżki na 1 kg mąki. Pierniczki wychodzą pyszne bo już próbowałam choć muszą przeleżeć ok. 2 tygodnie aby zmiękły. Ponadto ładnie zachowują po upieczeniu wycinane kształty, nie deformują się.

Same pierniki są bardzo proste w przygotowaniu, a czasu wymaga jedynie leżakowanie przygotowanego na nie ciasta. Jeśli ciasto zrobicie jakoś na dniach to myślę, że do świąt z nimi zdążycie.

A TUTAJ pierniki już udekorowane.
 


PRZEPIS
 
SKŁADNIKI:

- 500 g mąki pszennej
- 3 łyżki przyprawy do piernika
- 450 g miodu
- 100 g masła
- 2 łyżeczki sody oczyszczonej
- skórka otarta z 1 cytryny

PRZYGOTOWANIE:

- W misce wymieszać mąkę z przyprawą do piernika.

- W wysokim rondlu podgrzać miód i masło. Jak się roztopi masło to wymieszać i dodać sodę. Wymieszać i podgrzać jeszcze chwilę. Nie podgrzewać długo bo po dodaniu sody całość się pieni i rośnie. Wyłączyć palnik i zostawić do ostygnięcia- ale nie całkowitego.

- Wlać do miski z mąką i przyprawą, dodać skórkę z cytryny i wstępnie wymieszać łyżką.

- Następnie wyrobić ciasto. Ciasto będzie miękkie, plastyczne i będzie lekko klejące, nie przejmować się tym.

- Ciasto przełożyć do glinianego garnka lub szklanej miski, przykryć pergaminem i nakryć ściereczką. Odstawić na 7- 14 dni. Ciasto przechowywać przez ten czas w chłodnym miejscu- najlepiej w piwnicy.

- Po tym czasie ciasto lekko spuchnie i przestanie być klejące.

- Ciasto podzielić na 4 części- z każdej części uformować kulę, rozpłaszczyć ją lekko w dłoniach i rozwałkować na grubość 0,5 cm, podsypując mąką stolnice i wałek. Wycinać foremkami kształty. Podsypywanie jest ważne bo bez tego ciasto się przyklei do stolnicy i nie będzie można zdjąć wyciętych pierników.

- Piec na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C przez 10 minut (grzanie od dołu).

- Wyrobione, nie upieczone ciasto może być bardzo długo przechowywane, nawet do kilku miesięcy.

- Z podanych składników wychodzi bardzo dużo pierniczków- cała, duża miska. Można je dowolnie dekorować lukrem, czekoladą…
Smacznego !








9 komentarzy:

  1. O widzisz..nawet nie wiedziałam, że nasze miasto też ma tradycję piernikową :) Dobrze wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też się niedawno o tym dowiedziałam i moja pierwsza myśl- muszę koniecznie je upiec :)

      Usuń
  2. :)śliczne,sama przeglądam przepisy i nie mogę sie zdecydować jakie jeszcze upiec:),czy takie kruche,czy mięciutkie i pulchne:).chcialo by się wszystkie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) jeszcze lukier będzie to na pewno doda im uroku bo teraz takie skromniutkie :) Asiu w święta jest zawsze wielu pożeraczy wszelkich pierniczków i ciasteczek więc nie zastanawiaj się jakie tylko piec co Ci na myśl przyjdzie, ja jeszcze będę robić kilka podejść do pierniczkowo- ciasteczkowych wypieków, na pewno jeszcze jakieś pierniczki pewnie takie pulchne i ciasteczka pewnie orzechowe. A i jeszcze w tym roku zrobię domek z piernika, tak mnie jakoś naszło :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. pięknie pachną przyprawą do piernika, sam ten zapach pobudza łaknienie :)

      Usuń
  4. Mam takie pytanie.Czy te pierniki są gotowe do jedzenia od razu po upieczeniu czy trzeba je odstawić na jakiś czas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam wyżej- "muszą przeleżeć ok. 2 tygodnie aby zmiękły", najlepiej w zamkniętym pojemniku. Lukier też sprawia, że szybciej miękną.

      Usuń
  5. W oryginale jest smalec zamiast masła, czy ktoś takowe robił? ciekawa jestem smaku takich ze smalcem.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...